Dzisiaj tłusty czwartek, tradycyjnie kojarzony z pączkami i faworkami. Ten dzień rozpoczyna ostatni tydzień karnawału i jest ostatnim czwartkiem przed Wielkim Postem. Data obchodzenia tłustego czwartku jest ruchoma i zależy od daty świąt Wielkanocnych. W tym roku tłusty czwartek wypada 23 lutego, w zeszłym roku natomiast przypadał na 4 lutego. Geneza pączka sięga czasów przedchrześcijańskich. Wyrabiano je i zjadano w Starożytnym Rzymie podczas przełomu zimowo-wiosennego, by powitać nową porę roku. Nie przygotowywano ich wtedy na słodko, a ciasto nadziewane było słoniną. Słodkie pączki pojawiają się dopiero w czasach nowożytnych, zapewne pod wpływem kuchni arabskiej.

W Polsce tłusty czwartek zaczęto obchodzić około XVII wieku. Jednak ówczesne pączki bardzo różniły się od tych dzisiejszych: ciężko w to uwierzyć, ale były cięższe i słodsze! Dopiero od XVIII wieku pączki zaczęły przypominać te, które obecnie zjadamy w tłusty czwartek, a to za sprawą innego rodzaju ciasta wykorzystywanego w procesie smażenia. Pączek stał się bardziej lekki i delikatniejszy w smaku. Zazwyczaj pączki były nadziewane konfiturami, ale istniały również wersje tego smakołyku z alkoholem w środku. Teraz mamy wybór wręcz ogromny! Pączki z nadzieniem różanym, czekoladowym, śliwkowym, z posypką z migdałów lub cukru pudru.

Przyjęło się, że zjadanie pączków w tłusty czwartek zapewnia szczęście i powodzenie. Od rana w cukierniach trwa wzmożony ruch i ustawiają się kolejki. W tłusty czwartek statystyczny Polak zjada 2,5 pączka, a wszyscy Polacy razem w tym czasie zjadają ich prawie 100 milionów. Dawniej, przyrządzając pączki, nadziewało się niektóre migdałem lub orzechem włoskim. Wierzono, że kto na taki trafi, będzie mieć w życiu szczęście.