Na łąkach, nieużytkach, w przydrożnych rowach i na miedzach pojawiają się niszczące płomienie. Oznacza to, że wiele osób, mimo wielokrotnych napomnień wypala trawy. Wykazują tutaj brak rozwagi, lekceważąc fakt, że takie zachowania są niebezpieczne dla ludzi, ale także dla przyrody. Co więcej, wypalanie traw jest surowo zabronione i grozi za nie kara – grzywna, a nawet więzienie. Efektem takiego bezmyślnego działania są wielomilionowe straty materialne, nieodwracalne zmiany w środowisku naturalnym oraz wypadki z ludźmi kończące się poważnymi poparzeniami, a nawet śmiercią. Ofiarami tych zdarzeń są niejednokrotnie sami sprawcy podpaleń, jak również osoby postronne oraz strażacy biorący udział w akcjach ratowniczych. Jak wyjaśniają strażacy po zimie trawy palą się bardzo szybko. Ogień tego rodzaju może bardzo szybko wymknąć się spod kontroli i przenieść na pobliskie zabudowania. Aby opanować pożar nieużytków, angażuje się wielu strażaków i sprzęt, które mogą być w tym samym czasie potrzebne do innych pożarów.

Dlaczego ludzie palą trawy, zwłaszcza na wsi? Od pokoleń wśród wielu rolników panuje przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Nic bardziej błędnego. Nieużytki, wbrew swojej nazwie, potrafią być wyjątkowo użyteczne dla okolicznej przyrody. A to dlatego, że zamieszkuje je wiele gatunków roślin i zwierząt, w tym także chronionych. Zatem łatwo sobie wyobrazić, jak wielkie spustoszenie sieje niszczycielski żywioł, jakim jest ogień. W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie). Przed ogniem nie uciekną bezkręgowce, m.in. dżdżownice (które mają pozytywny wpływ na strukturę gleby i jej właściwości), pająki, wije, owady (drapieżne i pasożytnicze).

Warto także pamiętać, że wypalanie traw jest wykroczeniem z art. 82   § 1 Kodeksu wykroczeń, który przewiduje odpowiedzialność tego, kto nieostrożnie obchodzi się z ogniem  lub wykracza przeciwko przepisom dotyczącym zapobieganiu i zwalczaniu pożarów oraz wykroczeniem z Art.124 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880 z późn. zmian.) , który brzmi: "zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów".

Ponadto, utrzymywanie gruntów porośniętych suchymi trawami i pozostałościami roślinnymi, które stwarzają zagrożenie pożarowe jest sprzeczne z art. 3 ust. 1 ustawy o ochronie przeciwpożarowej, który brzmi: "osoba fizyczna, osoba prawna, organizacja lub instytucja korzystająca ze środowiska, budynku, obiektu lub terenu są obowiązane zabezpieczyć je przed zagrożeniem pożarowym lub innym miejscowym zagrożeniem".

stopWypalaniu Wypalanie traw – czas skończyć z tą niechlubną tradycją!