W piątek 8 stycznia br. zmarł Pan Feliks Żelazny, jeden z najstarszych mieszkańców związanych z naszą gminą i powiatem dąbrowskim. Był człowiekiem życzliwym, pełnym serdeczności i optymizmu. Przez wiele lat cieszył się dobrym zdrowiem, a w lipcu 2015 r. obchodził swoje 103 urodziny. W Dąbrowie Tarnowskiej mieszkał wraz z rodziną swojej córki od 2000 roku. Wcześniej był mieszkańcem Delastowic.

 Feliks Żelazny urodził się 10 lipca 1912 r. we wsi Zabrnie jako starszy syn Antoniego i Apolonii Witaszek. Dzieciństwo przypadło mu przeżyć w trudnych warunkach bez możliwości pełnego ukończenia szkoły podstawowej. Razem z młodszym bratem Stanisławem wychowywany był przez matkę, ponieważ ojciec zginął na wojnie. Jako młody chłopak samodzielnie zarabiał na życie, pracując u bogatych gospodarzy. W 1944 r. zawarł związek małżeński z Ewą Frąc z Radgoszczy. Zamieszkali w Delastowicach. Wspólnie przeżyli 61 lat małżeństwa, żona Ewa zmarła w 2005 roku. Razem wychowali 2 dzieci: syna Jana, który zginął tragicznie w wieku 20 lat i córkę Zofię. Pan Feliks przez wiele lat utrzymywał rodzinę pracując fizycznie w Zakładach Wyrobów Azbestowo-Cementowych w Szczucinie, jak również pracując wraz żoną w niewielkim gospodarstwie rolnym. Pan Feliks doczekał się wnuków: Małgorzaty i Mariusza oraz prawnuków: Kingi i Dawida.