Kiedy nazajutrz wielu z nas, ludzi „Solidarności“, sprawdzało wywieszone w lokalach komisji wyborczych wyniki głosowania, kiedy do polskich domów docierała wiadomość o bezprecedensowym zwycięstwie naszego ruchu, trudno było się oprzeć takiemu przekonaniu. Tamtego dnia społeczeństwo wyraźnie powiedziało władzy: „Dość!“. Oddając głosy na kandydatów Komitetu Obywatelskiego, a skreślając niemal wszystkich bez wyjątku nominatów PZPR, Polacy opowiedzieli się za państwem suwerennym i demokratycznym. Popierając „Solidarność“, dali wyraz pragnieniu bycia wreszcie na powrót obywatelami wolnego świata.