Najdonioślejszym i najbardziej dramatycznym dokonaniem stołecznego okręgu Armii Krajowej stało się Powstanie Warszawskie.
W połowie października 1943 r. Hans Frank mówił, że w Generalnym Gubernatorstwie jest „jeden punkt, z którego pochodzi wszystko zło: to Warszawa. Gdybyśmy nie mieli Warszawy (…) nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju”. Pomijając słownictwo – miał rację. Tu biło serce Polski Podziemnej, tu władze polskiego państwa podziemnego przygotowywały ostateczną batalię z okupantem, tu opracowywano strategię walki o Polskę wolną, całą i niezawisłą.