Jak co roku 1 sierpnia o godz. 17:00 Warszawa, a wraz z nią wiele miejsc w całej Polsce zatrzyma się na chwilę, bo wspomnieć heroizm antyhitlerowskiego powstańczego zrywu z 1944 roku. Godzina "W" to kulminacyjny moment obchodów kolejnej rocznicy Powstania Warszawskiego w stolicy i w kraju. Zawyją syreny, zatrzyma się ruch uliczny, wielu ludzi przerwie wykonywanie codziennych czynności, bo poświęcić tę chwilę na refleksję nad powstańczą ofiarą. Powstanie Warszawskie ma swój ślad także w Dąbrowie Tarnowskiej w związku z katastrofą alianckiego samolotu Halifax JP-276 A, której rocznica przypada 4/5 sierpnia. Z tej okazji nasze miasto uczci bohaterską załogę samolotu oraz 71. rocznicę powstania apelem poległych w środę 5 sierpnia o godz. 17:00 na Cmentarzu Parafialnym. Uroczystość poprzedzi otwarcie wystawy Kanadyjscy lotnicy na pomoc powstańczej Warszawie” w Ośrodku Spotkania Kultur o godz. 16:00. Z tej okazji Dąbrowa Tarnowska będzie gościć przedstawiciela Ambasady Kanady w Polsce.

Powstanie Warszawskie wybuchło w sytuacji znacznego osłabienia i wojennych klęsk III Rzeszy zarówno na zachodzie Europy jak i na froncie wschodnim. Już kilka miesięcy przed powstaniem było wiadomo, że Warszawa i ziemie polskie nie zostaną wyzwolone przez wojska alianckie, ale przez wojska sowieckie. Powstanie było więc także swoistą obroną przez reżimem sowieckim oraz próbą ratowania kształtu granicy wschodniej sprzed wojny. Uznawane jest za jedno z najważniejszych wydarzeń najnowszej historii Polski. Pomimo, że nie osiągnęło zamierzonych celów i przyczyniło się do ogromnych strat ludności cywilnej miasta i zrównania go z ziemią było dla narodu ważnym elementem kształtowania tożsamości i dało mu moralną siłę na nadchodzące lata braku suwerenności państwowej.

Już od samego początku sytuacja powstańców była niełatwa ze słabymi rokowaniami na zwycięstwo. Polskie oddziały były pozbawione ciężkiej broni, bez której szturmowanie silnie umocnionych obiektów niemieckich było niezwykle trudne. Powstańcy nadmiernie rozproszyli swoje siły, atakując zbyt wiele celów jednocześnie. Nie udało się także uzyskać efektu zaskoczenia, gdyż niemieckie dowództwo, zaalarmowane meldunkami konfidentów, już o godz. 16.30 zarządziło alarm dla garnizonu warszawskiego i wszystkich Niemców pozostających w Warszawie.

W pierwszych dniach sierpnia oddziały AK stoczyły szereg zwycięskich potyczek, które przyniosły nowe zdobycze terytorialne oraz pozwoliły okrzepnąć powstańczej obronie. W dniach 2–3 sierpnia powstańcy opanowali gmach Banku Polskiego przy ul. Bielańskiej oraz Pałac Blanka, co było ważne dla utrzymania korzystnej pozycji na Starym Mieście. W tym samym czasie w Śródmieściu zdobyto gmach Poczty Głównej, silnie broniony posterunek niemieckiej policji przy ul. Chłodnej oraz zabudowania Politechniki. Szczególne znaczenie miało jednak zdobycie przez batalion „Chrobry II” Dworca Pocztowego przy Al. Jerozolimskich. Sukces ten pozwolił powstańcom zablokować jedną z kluczowych arterii komunikacyjnych miasta. W kolejnych dniach bardzo ważną rolę odegrała dwutygodniowa bitwa o Stare Miasta, która rozpoczęła się 7 sierpnia. Po początkowych drobnych sukcesach powstańców szala zwycięstwa dość szybko przesunęła się na stronę Niemców. Dysproporcja między siłami niemieckimi i polskim oraz uzbrojeniem obu stron była ogromna.

W trakcie 63 dni nierównej walki na rozkaz Hitlera zamordowano 150-180 tys. cywilnej ludności Warszawy. Naloty na stolicę i systematyczne wyburzanie miasta przez Niemców doprowadziły do niewyobrażalnego zniszczenia większości zabudowy lewobrzeżnej Warszawy, w tym licznych zabytków oraz obiektów o dużej wartości materialnej i kulturalnej. Niemiecki odwet obejmował masowe morderstwa i inne brutalne zbrodnie jak gwałty i tortury. Około 500-550 tys. mieszkańców Warszawy oraz ok. 100 tys. mieszkańców miejscowości podwarszawskich zostało wypędzonych. Wiele osób wywieziono do obozów koncentracyjnych.

Powstanie warszawskie jest ważnym elementem polskiej debaty politycznej – jego ocena dzieli historyków. Trudno jednak nie czuć szacunku wobec tej próby zrzucenia okupacji niemieckiej i samodzielnego wyzwolenia stolicy jeszcze przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Przy planowaniu powstania liczono, że przeprowadzając je uda się poprawić międzynarodową pozycję legalnego rządu RP na emigracji oraz zahamować realizowany przez Stalina proces sowietyzacji Polski. Powstrzymało to Armię Czerwoną od ofensywy na kierunku warszawskim, ale jednocześnie Stalin konsekwentnie odmawiał udzielenia powstaniu poważniejszej pomocy. Wsparcie udzielone powstańcom przez USA i Wielką Brytanię miało natomiast ograniczony charakter i polegało na zrzutach broni i zaopatrzenia. W tym celu ochotnicy alianccy, głównie ci kwaterujący w Brindisi we Włoszech odbywali specjalne loty niosąc pomoc walczącej Warszawie. Misje te okazały się jedną z najtrudniejszych operacji w całej historii lotnictwa. Loty były wielogodzinne i obarczone ogromnym ryzykiem ze względu na złe warunki atmosferyczne i zagrożenie ze strony niemieckiej artylerii przeciwlotniczej. Zdarzało się nawet, że alianckie samoloty były ostrzeliwane przez Rosjan podczas przelotów nad ziemiami opanowanymi przez Armię Czerwoną. Zrzuty alianckie, które były aktem ogromnej odwagi i nierzadko stanowiły ofiarę życia, ale nie były w stanie zmienić losów powstania. Miały jednak ogromne oddziaływanie na morale powstańców.

Ziemia dąbrowska stała się miejscem takiej ofiary, gdy w nocy z 4 na 5 sierpnia 1944 r. samolot Halifax JP-276 A, lecący z Włoch z misją pomocy dla walczącej Warszawy został zestrzelony przez niemiecki myśliwiec. Zginęła wtedy cała siedmioosobowa załoga złożona z 5 żołnierzy kanadyjskich, 1 Irlandczyka i 1 Brytyjczyka. Niech ich bohaterski czyn pozostanie na zawsze w naszej pamięci. Uczcijmy heroizm tych młodych ludzi 5 sierpnia br. poprzez uczestnictwo w otwarciu okolicznościowej wystawy o godz. 16:00 w Ośrodku Spotkania Kultur oraz apelu poległych o godz. 17:00 przed ich pomnikiem na dąbrowskim cmentarzu.

Wykorzystano: Jerzy Kirchmayer: Powstanie Warszawskie. Warszawa: Książka i Wiedza, 1984