Kolędnicy Misyjni odwiedzali dzisiaj domy prywatne i urzędy Dąbrowy Tarnowskiej zbierając datki na potrzeby dzieci w krajach misyjnych Afryki i Ameryki Południowej. Swoje ważne zadanie zaczęli wypełniać już wczoraj, w drugim dniu Świąt Bożego Narodzenia, gdy zostali uroczyście rozesłani w świat podczas Mszy Św. w Kościele Parafialnym NMP Szkaplerznej. Dzisiaj, przebrani za Afrykańczyków i Indian Ameryki Południowej lub w strojach kolędniczych wnieśli do Urzędu Miejskiego charakterystyczną gwiazdę i swój entuzjazm dla niesienia pomocy dzieciom w odległych krajach świata. Ich przesłanie rozpoczęło ostatnią w tym roku sesję Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej.

Hasło tegorocznego kolędowania misyjnego brzmi „Samu Bana Ke Kuha”, co znaczy: by dzieci mogły usłyszeć. Nawiązuje ono do pomocy dzieciom w Kamerunie, gdzie dzięki kolędnikom misyjnym z diecezji tarnowskiej i ofiarności ludzi dobrej woli będzie mogła powstać szkoła dla dzieci głuchoniemych w Kamerunie. Nowy budynek będzie piętrowy i przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych ruchowo. Na parterze będzie mieścić się sześć klas lekcyjnych i taka samą ich liczbę na piętrze. Dodatkowo powstaną sale do audiometrii, gabinet lekarski do badania słuchu, naprawy protez, sala reedukacyjna i ortofoniczna. Jest to duże przedsięwzięcie, a co za tym idzie bardzo kosztowne. Jest to pierwsza szkoła tego typu na tamtejszym terenie. Do szkoły już w tej chwili, mimo braku budynków, uczęszcza ok 60 dzieci. Również w tym roku kolędnicy misyjni zebranymi ofiarami będą wspierać projekty związane z pracą księży, sióstr i świeckich wśród dzieci z Republiki Środkowoafrykańskiej, Kamerunu, Boliwii, Brazylii, Peru i Republiki Konga. Pieniądze będą przeznaczone na edukację, katechizację dzieci, ich dożywianie, rozbudowę szkół i leczenie najmłodszych z ciężkim niedożywieniem. Kolędnicy Misyjni pomagają dzieciom w krajach Globalnego Południa już od 21 lat. W poprzedniej edycji wzięło udział prawie 20 tys. dzieci. Odwiedziły one ok. 141 tys. rodzin i zebrały ponad 1 mln 300 tys. zł.