Wystawa „Jan Karski. Człowiek Wolności” zgromadziła w środę 21 maja br. pasjonatów historii z Dąbrowy Tarnowskiej i okolic. Było to pierwsze wspólne działanie Muzeum Historii Polski i Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Tarnowskiej. Na miejsce ekspozycji wystawy zewnętrznej przedstawiającej życie i działalność Jana Karskiego, emisariusza Podziemnego Tajnego Państwa Polskiego wybrano dziedziniec Ośrodka Spotkania Kultur czyli dawnej dąbrowskiej synagogi. Miejsce to było niemym świadkiem eksterminacji Żydów na okupowanych przez hitlerowskie Niemcy terenach Polski, tak jak Jan Karski był niestrudzonym i bardzo ekspresyjnym świadkiem piekła na ziemi w warszawskim getcie i obozach zagłady. Wystawa jest dostępna dla zwiedzających do 1 czerwca 2014 r. w godzinach pracy Ośrodka Spotkania Kultur. Wstęp wolny.

Otwarciu wystawy towarzyszyła prelekcja Marka Stremeckiego z Muzeum Historii Polski oraz projekcja filmu „Wysłannik z piekieł” obrazująca życie Jana Karskiego od czasu rozpoczęcia II wojny światowej, przez działalność konspiracyjną, tajnych misjach w getcie warszawskim i nazistowskim obozie zagłady po jego wysiłki na rzecz zainteresowania świata losem Żydów. Atmosferę wojennych dni oddał także spektakl „44” przygotowany przez uczniów klas V i VI Publicznej Szkoły Podstawowej Nr 2 przygotowanych przez nauczyciela Sławomira Batora.

W uroczystości uczestniczyli m.in.: Burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej Stanisław Początek, Dyrektor MBP Jadwiga Kusior Dyrektor DDK Paweł Chojnowski, Dyrektor SGZOZ Stanisław Świętek, Dyrektor Gimnazjum Nr 2 w Dąbrowie Tarnowskiej Iwona Wrzoskiewicz-Słonka, Dyrektor ZOSiP Marian Gajda, Zastępca Dyrektora MGOPS Halina Sarat, Naczelnik Wydziału Edukacji, Zdrowia i Rozwoju Lokalnego w Starostwie Powiatowym Mariola Smolorz, st. asp. Krzysztof Lechowicz z Powiatowej Komendy Policji w Dąbrowie Tarnowskiej, Radni RM w Dąbrowie Tarnowskiej Tadeusz Gubernat i Stanisław Ostrowski, liczni studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku, uczniowie miejscowych szkół wraz z nauczycielami, przedstawiciele stowarzyszeń: Związku Emerytów i Akcji Katolickiej oraz mieszkańcy Dąbrowy Tarnowskiej.

Logistyczna i multimedialna oprawa imprezy została przygotowana przez Referat Promocji, Kultury i Informatyzacji Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Tarnowskiej. Kierownik Referatu PKiI Krzysztof Orwat zwrócił uwagę zebranych na spektakularne i ważne da świata dokonania Jana Karskiego podjęte w imię miłości bliźniego, który wyznaje inną religię, ma inne zwyczaje i tradycje kulturowe. Zadanie ratowania Żydów, którego podjął się Karski było niezwykle trudne i w jego własnym przekonaniu zakończyło się porażką. Mimo wielokrotnie powtarzanego świadectwa Jana Karskiego o systematycznym ludobójstwie Żydów przez Niemców, komorach gazowych, głodzie i chorobach panujących w gettach najpotężniejsi politycy wolnego świata pozostali pełni niedowierzania. Największym wrogiem misji okazała się obojętność możnych ówczesnego świata. Po siedemdziesięciu latach Dąbrowa Tarnowska pokazała, że mimo upływu czasu nie pozostała obojętna na wydarzenia wojenne, zbrodnie Holokaustu, ani na przykład człowieka, który mimo niepowodzenia swojej misji zmieniał świat na lepszy.

Organizacja wystawy wpisuje się w realizację programu Muzeum Historii Polski „Jan Karski. Niedokończona misja” pod honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego. Dotychczas ekspozycja prezentowana była m.in. w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu, w Teatrze Polskim oraz w gmachu Sejmu RP, a także we Wrocławiu, Łodzi i Nowym Sączu. Jej zagraniczne wersje dotarły do siedziby ONZ w Nowym Jorku, na Uniwersytet Georgetown w Waszyngtonie oraz do Parlamentu Europejskiego w Brukseli i wielu innych ważnych miejsc. Tym samym Dąbrowa Tarnowska dołącza do coraz dłuższej listy miast po Warszawie, Krakowie, Kielcach, Tel Avivie, Rzymie, Nowym Jorku, Chicago i wielu innych, które już prezentowały tę niezwykłą ekspozycję.

Kilka dni temu minęło sto lat, gdy urodził się Jan Karski, człowiek, który mógł zmienić losy świata. Stałoby się tak, gdyby najbardziej wpływowi politycy na Zachodzie inaczej potraktowali jego raport o zagładzie, który najsłynniejszy emisariusz państwa podziemnego przywiózł z okupowanej Polski. Karski widział, i wiedział, o faktach tak wstrząsających na temat Holokaustu, że wielu – zwłaszcza za Atlantykiem – nie mieściły się one po prostu w głowie. Alianci już  w 1942 r. mieli świadomość, że miliony Polaków i Żydów skazanych jest na zagładę. Mówili Karskiemu: „Ani polskie, ani tym bardziej żydowskie podziemie nie jest w stanie temu zapobiec. Cała odpowiedzialność spoczywa na potężnych aliantach. – On zaś - Niech żaden przedstawiciel w Lidze Narodów nie śmie się tłumaczyć, że nie wiedział, co się tu dzieje! Rzeczywista pomoc może nadejść tylko z zewnątrz! To miałem przekazać wolnemu światu”. I przekazał. Wszyscy: Eden, Churchill, czy Roosevelt mówili to samo: „Nic nie możemy zrobić”. Niby nie kwestionowano rzetelności dostarczonych przez polskiego kuriera informacji, ale prawdziwy do nich stosunek oddają słowa ówczesnego przewodniczącego Sądu Najwyższego USA, też Żyda: „Wiem, że pan nie kłamie, ale nie mogę uwierzyć w to, co pan mówi. To przechodzi ludzką wyobraźnię”. Karski do dziś jest dla Zachodu wielkim wyrzutem sumienia. Nauka, jaką dla potomnych zostawił Jan Karski, jest i dziś bardzo aktualna: Polacy muszą liczyć na siebie, bo sprawa polska w polityce wielkich mocarstw zawsze miała trzeciorzędne znaczenie.

logo muzeum histori polski 500 Otwarcie wystawy „Jan Karski. Człowiek Wolności” w Dąbrowie Tarnowskiej