12 kwietnia 2015 punktualnie o godzinie 12.00 wyruszył pierwszy autokar z dziećmi i rodzicami w stronę Kielc. Przejazd podczas którego dominowały rozmowy na temat zbliżającego się meczu minął błyskawicznie i po niespełna dwóch godzinach zameldowaliśmy się na „Kolporter Arena” w Kielcach przy ulicy Ściegiennego. Przywitała nas słoneczna pogoda, która utrzymywała się do godzin wieczornych. Na głównym boisku treningowym pierwszej drużyny Korony Kielce (sztuczna nawierzchnia trawiasta) przygotowane zostały 4 boiska gdzie rozpoczęliśmy mecze sparingowe z rówieśnikami Korony Kielce. Wiosenna aura sprzyjała sportowej rywalizacji. Czas jednak mijał bardzo szybko i po blisko 100 minutach gier przyszła pora na najważniejszy punkt dnia, mecz ekstraklasy Korona Kielce – Ruch Chorzów oraz wyprowadzenie piłkarzy i sędziów.

Na godzinę 17.00 do Kielc dotarł nasz drugi autokar i już wszyscy razem - dzieci, trenerzy, rodzice (110 osób) zwartą grupą ruszyliśmy na zarezerwowany sektor rodzinny by oglądać mecz. Wyznaczona grupa naszych podopiecznych (23 dzieci) wraz z trenerem udała się do głównego budynku klubowego Korony Kielce. Tam nasi zawodnicy założyli stroje Korony (11 osób), pozostali zostali w strojach Football Academy Dabrowa Tarnowska przygotowując się do wyprowadzenia. Po ostatnich wskazówkach dotyczących wyjścia w tunelu wyprowadzającym na płytę boiska obok naszych dzieci pojawili się zawodnicy obu drużyn oraz trójka sędziowska. Jeszcze tylko przybicie „piątek”, odliczanie ekipy telewizyjnej NC+ i nasi mali piłkarze z uśmiechem na twarzach i w blasku fleszy zadebiutowali na boisku ekstraklasy. Oliwia Biedrońska wniosła piłkę meczową w towarzystwie głównego arbitra spotkania. Po powitaniu kibiców i drużyn opuściliśmy pole gry i zajęliśmy miejsca w naszym sektorze rodzinnym. Tam mogliśmy się już skupić w towarzystwie kolegów i rodziców na oglądaniu ciekawego spotkania oraz dopingowaniu zawodników ( oczywiście nasi zawodnicy wychowani w duchu fair-play wspomagali głośno obie drużyny). Po meczu do naszego sektora podbiegł zawodnik Korony – Klemenz, przekazał pamiątkową piłkę do gry oraz rozdał autografy. Po wielkich emocjach, spokojnie dotarliśmy do Naszego miasta ok. godziny 22.00 . Miejmy nadzieję, że w przyszłości wychowankowie Football Academy Dąbrowa Tarnowska będą mieli możliwość jako zawodnicy ekstraklasy wyprowadzać dzieci na mecz. Aby tak się stało, potrzebne jest jednak kilka czynników;

 ZIARNO TALENTU !!! GRAM SZCZĘŚCIA !!! HEKTOLITRY WYLANEGO POTU NA TRENINGACH (a czasami łez) !!! BAAAAARDZO DUŻO CIĘŻKIEJ I WYTRWAŁEJ PRACY !!!! Tak więc do dzieła mali piłkarze Football Academy !!!!

 Pozdrawiam, Robert Anrosz