18 października Pan Tadeusz Kmieć z Szarwarku  ukończył 101 lat życia. Obecnie jest pensjonariuszem Domu Pomocy Społecznej w Wietrzychowicach. Uroczystość jubileuszową zorganizował Dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Wietrzychowicach Pan Zbigniew Łoś wraz z pracownikami. Uroczystość  rozpoczęła się  mszą św. odprawioną w intencji Zacnego Jubilata w kaplicy DPS przez ks. kapelana. W mszy św. uczestniczyli  dyrekcja, pracownicy i pensjonariusze DPS w Wietrzychowicach. Z tej okazji Dostojnego Jubilata odwiedził  Burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej Pan Stanisław Początek przekazując w imieniu samorządu gminy Dąbrowa Tarnowska gratulacje i życzenia.

Najlepsze życzenia Jubilatowi złożyli też: Pani Józefa Borowska-Marciniak - radna Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej i równocześnie sołtys Szarwarku oraz  Pani Magdalena Pinas Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Dąbrowie Tarnowskiej, a także Pan Marcin Kądzielawa z Referatu Promocji, Kultury i Informatyzacji Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Tarnowskiej, który ten wyjątkowy dla Jubilata dzień upamiętnił na zdjęciach. Z urodzinowymi życzeniami przybyła też delegacja z Urzędu Gminy Wietrzychowice - Pan Leszek Zabiegała wójt Gminy Wietrzychowice oraz Pan Stanisław Magiera Przewodniczący Rady Gminy Wietrzychowice. Jak przystało na urodziny, był wielki tort, a wszyscy zebrani  odśpiewali Panu Tadeuszowi „200 lat”.  

            Proboszcz parafii Szarwark nie mógł być obecny na urodzinowym spotkaniu, ale  w najbliższą środę tj. 22  października w kościele parafialnym w Szarwarku odprawi mszę św. w intencji Pana Tadeusza.

            Pan Tadeusz Kmieć urodził się 18 października 1913 r. w Szarwarku jako syn Jana i Ewy z domu Mikuła.  Jego ojciec podczas pierwszej wojny światowej był w wojsku i po jej zakończeniu nie powrócił do domu. Pana Tadeusza i jego rodzeństwo wychowywała mama, która zmarła gdy Pan Tadeusz miał 13 -14 lat. Pan Tadeusz zaznał biedy jak wiele rodzin na wsi w tamtych czasach. Jako osoba niepełnosprawna, nie zdobył wykształcenia. Ciężko pracował u wielu gospodarzy w polu i przy zwierzętach. Wszyscy mieszkańcy Szarwarku znali jego uczynność, powierzali mu nawet opiekę nad dziećmi podczas ważnych prac polowych. Był człowiekiem uczciwym. Znane są fakty, że w czasie drugiej wojny światowej przenosił meldunki ruchu oporu aż do miejscowości koło Nowego Sącza. Nie opuszczał pobliskich jarmarków. Przez wiele dziesiątków lat służyło mu zdrowie. Mieszkańcy Szarwarku i okolic pamiętają go jak chodził boso. Gdy ktoś ofiarował mu obuwie, to je niechętnie nosił nawet w zimie.  

            Panu Tadeuszowi życzymy dobrego zdrowia i kolejnych wspaniałych rocznic.