W poniedziałkowy wieczór 7 listopada 2016 r. Hanna Banaszak, znana artystka estradowa gościła w Dąbrowie Tarnowskiej na zaproszenie Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Marii Kozaczkowej. Spotkanie prowadzone w Dąbrowskim Domu Kultury przez Dyrektora MBP Jadwigę Kusior i Dyrektora DDK Pawła Chojnowskiego było częścią cyklu spotkań „Z gwiazdami zaczytani”. Poznanianka jako wokalistka zadebiutowała w 1976 roku na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Już na samym początku drogi artystycznej zainteresowali się nią wybitni współcześni poeci i kompozytorzy m.in.: Jerzy Wasowski, Wojciech Młynarski, Andrzej Trzaskowski, Jonasz Kofta, Jeremi Przybora, Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz. Występowała z zespołem Sami Swoi, a w latach 80. rozpoczęła karierę solową. Wkrótce ukazały się też albumy: "Summertime", "Hanna Banaszak". Artystka wystąpiła w kilku filmach, m.in. "Słona róża", "Przeklęta ziemia", wykonywała także piosenki do filmu "Miłość ci wszystko wybaczy". W 2001 roku wystąpiła w spektaklu "Zanim będziesz u brzegu" wraz z Mirosławem Czyżykiewiczem, śpiewała także w "Nieszporach Ludźmierskich" Jana Kantego Pawluśkiewicza.

Hanna Banaszak to nie tylko wspaniała piosenkarka i wokalistka jazzowa, ale również poetka i fotografka. Podczas spotkania artystka opowiadała o początkach kariery, swej dziecięcej nieśmiałości, młodzieńczych planach plastycznych na przyszłość i zamiłowaniach muzycznych. Wspominała początki swojej kariery artystycznej, autorów i kompozytorów z którymi współpracowała, wielkiej miłości do poezji szczególnie Wisławy Szymborskiej. Ukojenia i zarazem radości szuka w ciszy, wyprawach rowerowych i „krótkich” 20-40 kilometrowych spacerach. Hanna Banaszak dała się poznać jako autorka fotografii. Na początku, jak każdy, robiła zdjęcia miejscom, rzeczom. Ponieważ wszędzie jeździ sama prowadząc samochód zatrzymuje się, kiedy zobaczy coś interesującego. Zdjęcia opatrzone wierszami artystki doczekały się wystawy, która została pozytywnie przyjęta przez odbiorców. Do pisania poezji zachęciły ją podróże i spotykane zabawne nazwy miejscowości. Początkowo pisała do szuflady, ale w końcu wydała zbiorek "Zamienię Samolubie na Szczodruchy". Artystka odpowiadała na licznie pytania prowadzących i publiczności. Po spotkaniu przyszedł czas na chwilę indywidualnych rozmów z piosenkarką, wspólne fotografie z fanami i składanie autografów na płytach i zbiorku wierszy swego autorstwa. Spotkanie z Hanną Banaszak dostarczyło publiczności, która wypełniła całkowicie salę kinową niezapomnianych wrażeń dzięki jej niezwykłemu uśmiechowi, ujmującej swobodzie bycia i potężnej dawce pozytywnej energii, którą podzieliła się z publicznością.